Niestety i maliny i borówki powoli się kończą, z ostatków pozostałych na krzaczkach, chciałam zrobić coś specjalnego. Do miksu tych owoców dodałam więc białej czekolady. Efekt rewelacyjny. Nadaje ona słodyczy, a przede wszystkim zmienia fakturę dżemu, staje się on bardziej kremowy. Kwaskowaty, nie przesłodzony, z nutką wanilii. Koniecznie trzeba dodać lepszą gatunkowo czekoladę. Te tańsze mogą sprawić, że wyczuwalny będzie taki lekki proszkowy posmak (nie wiem jak dokładnie to wyjaśnić).
Samo przyrządzenie banalne, jedyne utrudnienie to fakt, że najlepiej przetrzeć wszystko przez sito, by pozbyć się pestek. Jeszcze jeden minus, znika błyskawicznie. :)
Składniki na 2 słoiczki ok. 300 ml:
1 kg owoców - malin i borówek (dobrze smakować będzie też z jednym z tych owoców) - u mnie 600 g malin i 400 g borówek
3/4 szklanki cukru - można więcej, bądź mniej, wg. preferencji
100 g białej czekolady
ziarenka z jednej laski wanilii - opcjonalnie
Owoce myjemy i wrzucamy do garnka z grubszym dnem. Stawiamy na średnim ogniu i mieszając czekamy, aż owoce puszczą sok. Gotujemy tak ok 10 min. Po tym czasie przecieramy zawartość garnka przez sito. Pozbawione pestek puree znów stawiamy na ogień. Dodajemy cukier i wanilię. Gotujemy ok 15 - 20 min, by całość zgęstniała. Po tym czasie dodajemy połamaną w kosteczki czekoladę i mieszamy, do połączenia z pozostałymi składnikami. Gotujemy jeszcze 5 - 10 min (bądź dłużej jeśli wciąż nie będzie zbyt gęste).
Na gorąco przekładamy do słoiczków, zakręcamy i stawiamy do góry dnem. Bądź pasteryzujemy 15 min.
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malina. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 września 2013
sobota, 31 sierpnia 2013
Cud - miód, a jednak malina!
Dzisiaj miałam prawdziwe urwanie głowy i wiele stresów, dlatego w celu odprężenia, po dniu pełnym wrażeń postanowiłam zrobić coś pysznego, a zarazem banalnie prostego.
Sok z malinami, nie z jakimiś tam kawałkami owoców, a z całymi malinami, zanurzonymi w słodziutkim płynie.
Jedyne co będzie nam do tego potrzebne to:
- maliny,
- cukier,
- słoiki i wieczka,
- duży garnek z wodą, w którym spasteryzujemy przetwory.
Do słoiczków nasypujemy garść malin i zasypujemy cukrem, na tą warstwę nakładamy następną - znów dosypujemy maliny i zasypujemy cukrem, robimy tak aż do całkowitego zapełnienia słoiczków (na górze ma być warstwa cukru). Słoiczki odstawiamy, na ok. 2 godziny. Nie mają być zakręcone, tylko lekko przysłonięte wieczkiem, by nie zaczęły latać nam muszki. Przez ten czas, nasze maliny puszczą soki i opadną, na tyle by dopełnić je jeszcze jedną warstwą (trzeba koniecznie zostawić trochę malin do uzupełnienia słoiczków (ok 1/5 całości), powinny być napełnione aż do brzegów słoika).
Słoiczki, z owocami po brzegi mocno zakręcamy i pasteryzujemy przez 15 minut.
I gotowe! Soki wspaniale sprawdzą się w zimę, do wody, herbaty i innych napoi. Duża ilość witaminy C pomoże zachować nam odporność i pomoże przy leczeniu grypy.
Polecam :))
Sok z malinami, nie z jakimiś tam kawałkami owoców, a z całymi malinami, zanurzonymi w słodziutkim płynie.
Jedyne co będzie nam do tego potrzebne to:
- maliny,
- cukier,
- słoiki i wieczka,
- duży garnek z wodą, w którym spasteryzujemy przetwory.
Do słoiczków nasypujemy garść malin i zasypujemy cukrem, na tą warstwę nakładamy następną - znów dosypujemy maliny i zasypujemy cukrem, robimy tak aż do całkowitego zapełnienia słoiczków (na górze ma być warstwa cukru). Słoiczki odstawiamy, na ok. 2 godziny. Nie mają być zakręcone, tylko lekko przysłonięte wieczkiem, by nie zaczęły latać nam muszki. Przez ten czas, nasze maliny puszczą soki i opadną, na tyle by dopełnić je jeszcze jedną warstwą (trzeba koniecznie zostawić trochę malin do uzupełnienia słoiczków (ok 1/5 całości), powinny być napełnione aż do brzegów słoika).
Słoiczki, z owocami po brzegi mocno zakręcamy i pasteryzujemy przez 15 minut.
I gotowe! Soki wspaniale sprawdzą się w zimę, do wody, herbaty i innych napoi. Duża ilość witaminy C pomoże zachować nam odporność i pomoże przy leczeniu grypy.
Polecam :))
Subskrybuj:
Posty (Atom)